23.08.2017

Dar krwi

Nadszedł czas, bym ruszyła z serią wpisów poświęconych różnym akcjom profilaktycznym, społecznym, badaniom przesiewowym i innym ważnym kwestiom. Wymaga tego nie tyle mój przyszły (hope so) zawód, co moja natura, chcąca dla wszystkich jak najlepiej 😁😍

***
Na pierwszy ogień (he he he) idzie  --> oddawanie krwi <--


Dlaczego jest to tak ważne? Wybraźcie sobie operację ratującą ofiarę wypadku. Uraz wielonarządowy, masywny krwotok. Zabieg trwający kilka godzin. Człowiek ma w sobie tylko około 5l krwi. Podczas znacznej krwi nawet transfuzja kilku-kilkunastu jednostek tego płynu może nie być wystarczające. Takich operacji jest dużo. Tysiące?? W szpitalach potrzeba dużo krwi - dotychczas nie udało się stworzyć jej idealnego artefaktu... Poświęcając kilka procent swojego życiodajnego płynu, ratujemy inne człowieka, być może znajomego - w tak prosty sposób. A na dodatek dostajemy w prezencie całą kupkę pysznych czekolad xd

Żeby oddać krew (można również oddać osocze i koncentrat płytek), musisz: ▼▼▼

22.08.2017

Coming....


Cześć cześć.!
Nieubłaganie zbliża się październik. Dopiero co zaczęłam wakacje, a tu właściwie jeszcze tylko miesiąc czystego lenienia się i odpoczynku.

Z jednej strony rozpoczynam przygodę życia, ponieważ nadchodzi mój wyczekiwany III rok i zajęcia kliniczne z prawdziwymi ludźmi z prawdziwymi chorobami ... Czyli kwintesencja tych studiów.

14.08.2017

Przygotowania na pierwszą anatomię



Niniejszym postem podsumowuję odpowiedzi, jakich udzieliłam na liczne pytania od Was 😊Chociaż do października jeszcze półtora miesiąca, każdy z niepokojem i ciekawością próbuje przygotować się do nadchodzących zajęć. A szczególnie, nie wiedzieć czemu, anatomii. Przecież to tylko najważniejszy przedmiot pierwszego roku!

Oczywiście podaję informacje szczególnie ważne dla rzeszowskich studentów, ale myślę, że inne uczelnie nie różnią się od naszej aż tak bardzo.


06.08.2017

Praktyki część pierwsza, czyli medycyna rodzinna

Cześć wszystkim 😍

Chciałabym Wam dzisiaj w skrócie opowiedzieć o praktykach, które zakończyłam w piątek, czyli wizytach u lekarza rodzinnego.

Na początku przyznam się, że choć znałam doktora, który został moim opiekunem, i wiedziałam, że jest sympatyczny i mądry, nie wiązałam dużych nadziei z praktykami. Bardziej nie mogłam się doczekać SORu, urazów, krwi, emocji.... A tu niespodzianka. Jestem tak bardzo pozytywnie zaskoczona, że z chęcia pochodziłabym tam jeszcze przez tydzień lub dwa... No ale mój wymarzony oddział ratunkowy czeka na mnie już już już.

17.07.2017

Progiiiii


Pierwsza rzeszowska lista za nami!

stacjonarne: 174 (j.obcy 61,6)   152 osoby zakwalifikowane
niestacjonarne: 149 (j.obcy 53,2)    102 osoby zakwalifikowane

Kolejna lista już jutro (18.07)

Wiele osób pyta mnie, czy z wynikiem X dostanie się na medycynę w Rzeszowie. A co ja odpowiadam?

11.07.2017

books books books



Przedstawiam Wam zaktualizowany spis podręczników/materiałów, które obowiązywały w minionym roku akademickim (w związku z tym nie gwarantuję 100% powtórzenia danych tytułów w nowym roku):  😊

01.07.2017

Kończymy IV semestr




Dzisiaj druga i ostatnia porcja przedmiotów, które napotkałam na mojej drodze czwartego semestru.

30.06.2017

Czy drugi raz wybrałabym Rzeszów?

Na wstępie chciałam pogratulować wszystkim maturzystom wyników. Tym, co uzyskali wymarzoną ilość punktów życzę dużo siły i wytrwałości na studiach, a tym, którym braknie kilka punktów - także siły i wytrwałości w dążeniu do celu i spełnianiu marzeń. 😘😘

Dodam jeszcze, że w październiku wszystkie wyniki się zerują. Zaczynacie z tego samego poziomu. Nie ma znaczenia, czy ktoś dostał się w pierwszej, czy ostatniej listy. Naprawdę. Mogę się założyć, że nie tylko u nas w Rzeszowie, ale też na innych uczelniach, studenci, którzy otrzymali przepustkę na studia na przełomie września i października, są często jednymi z najlepszych osób na roku. I odwrotnie.


A teraz przechodzę do sedna sprawy - jak wygląda lekarski na UR na II roku? Czy polecam uczelnię? Czy warto się tam w ogóle wybierać? Bardzo dużo podobnych pytań dostaję w wiadomościach prywatnych, więc stwierdziłam, że jest to temat na czasie i warto wypowiedzieć się trochę szerzej. Zdaję sobie sprawę, że może z tego wyjść niezły tasiemiec, bo w ciągu IV semestru mało co pisałam na temat zajeć (za co bardzo przepraszam) - trochę się tego nazbierało. Staram się jak najbardziej obiektywnie ocenić wszystkie sytuacje, wyłączając emocje, ale nie obiecuję, że się to uda. 
Odpowiedź na nurtujace Was pytania znajdziecie w dalszej części tekstu 😋

29.06.2017

Ankieta - część druga

Cześć i czołem!

Po pierwsze chciałam Was powitać z wielkim uśmiechem na twarzy, ponieważ OFICJALNIE SKOŃCZYŁAM II ROK! 😁😀

Po drugie obiecane wyniki z ankiety, którą wspólnie rozwiązywaliście i przypomnę, było to prawie tysiąc osób! Pierwsza część znajduje się wpis niżej, natomiast tutaj przedstawię odpowiedzi związane już stricte ze studentami kierunków medycznych. 

Najpierw pokażę Wam, z jakiej choinki się urwaliście, czyli gdzie studiujecie..... 

21.06.2017

Wyniki ankiety: część pierwsza

Cześć cześć!
Jestem świeżo po egzaminie z mikrobiologii i wreszcie mam czas ruszyć mojego umarłego niemalże bloga :) Niestety, nie jest to jeszcze czas na opisy przedmiotów II roku, ale za to przedstawiam Was wyniki ankiety zrobionej przez Was w poprzednim tygodniu 😎

Cieszę się, że tak dużo osób wypełniło te kilka pytań! Jest Was niemal tysiąc! (913). Można zatem wysunąć może nawet zbyt śmiały wniosek, że w jakiś sposób wyniki mogą obrazować całą populcaję młodych medyków.

Rozpoczynam od części przeznaczonej dla maturzystów i uczniów, drugą natomiast postaram się udostępnić w najbliższym czasie 😍


Znalezione obrazy dla zapytania ankieta zdjęcie


22.05.2017

Mój związek z A.B.

Opowiem Wam troszkę o pierwszorocznych uczuciach do pewnego pana o imieniu Adam. Bochenek! Nie każdy student doświadcza jednak pozytywnych emocji na dźwięk tego nazwiska. W moim przypadku  było to trochę bardziej skomplikowane niż prosta miłość <-> nienawiść.

Na półce wciąż stoi te legendarne 5 tomów. Może jestem sentymentalna, ale Bochenków się nigdy nie pozbędę! To moja anatomiczna pierwsza miłość, aczkolwiek nie od pierwszego wejrzenia. Jaka jest moja historia?




18.05.2017

Sztuka


Mam nadzieję, ze to tylko w Rzeszowie IV semestr jest taki koszmarny, bo naprawdę nie ma czego pozazdrościć. Wszystkim prowadzącym zachciało się nas uczyć i wymagać wszystkiego. Rozumiem - chcą, żebyśmy byli super ekstra bardzo mądrzy, ale na to potrzeba troszkę więcej czasu. Nie da się nałożyć studentom wiedzy łopatą do głowy albo przez osmozę (szczerze tego żałuję). No i na dodatek ciągłe zmiany odnośnie formy zaliczeń i egzaminów. Jesteśmy na końcówce maja, a dalej nie wiemy, czy będzie test czy pytania otwarte hmm.. Więc trzeba uczyć się wszystkiego. Hej hej, stop, Da się tak? Da się przeżyć czerwiec, który nam zgotowali? Oceńcie sami... 

16.05.2017

alternatywy dla lekarza in spe

Nie ma co myśleć o napisanych maturach. I zamartwiać się, że zrobiło się jakieś błędy, nawet karygodne. Sama bardzo gryzłam się po chemii i biologii - niektóre rzeczy tak po chamsku spartoliłam, że szkoda gadać.
Do ogłoszenia wyników matur, a także i później, krąży po głowie jedno pytanie: "A co, jeśli nie lekarski?".

Dla tych, którzy marzą o medycynie i są zdeterminowani osiągnąć swój cel, a nie chcą spędzać calutkiego roku będąc zamkniętym z biologią i chemią w pokoju, jest wiele kuszących opcji.
Trzeba pamiętać o tym, że wybierając kierunek nielekarski, ale związany z medycyną, mamy możliwość ułatwić sobie życie już na naszych wymarzonych studiach.
Znalezione obrazy dla zapytania głowa z pytajnikami

11.05.2017

04.05.2017

Rzeszów z 60 tysiącami studentów

Wczoraj odnalazłam w internetach artykuł o Rzeszowie 😁 Dla relaksu można przeczytać, podaję LINK.



29.04.2017

13 i 17, czyli jak zapamiętać wszystko w dwa tygodnie.

13 i 17. Tyle dni zostało do matury z biologii i chemii.
Panikujecie? Pora wziąć się w garść i spojrzeć z nadzieją w przyszłość 😊

Chciałam podzielić się z Wami mój sposobem nauki na ostatnie dni przed egzaminami i kolokwiami. Oczywiście zastrzegam, że działa tylko wtedy, gdy mniej więcej coś już umiemy, bo do pustego... Szczególnie polecam wzrokowcom 😵
Podobny obraz

23.04.2017

Jak to było z głową na anatomii?

Wspomnień czar, około rok temu pisałam właśnie kolokwium z czaszki i mózgowia...

Mówi się, że to właśnie najcięższe tematy anatomiczne. Zgodzę się z tym połowicznie: OUN jest przekobyłą. Ciężko jest się nauczyć tego, ponieważ tak naprawdę większość powiązana jest z histologią i fizjologią mózgu. Nie można zobaczyć malutkiej drogi nerwowej między jądrami kresomózgowia, patrząc makroskopowo nawet na przekrój mózgu w odpowiednim miejscu. A wiadomo, że najlepiej uczy się rzeczy, które widać, słychać i czuć.
Studenci dzielą się na tych, którzy lubią mózgowie i tych, którzy go nie znoszą. Ja zaliczam się raczej do tej drugiej grupy. Prawdopodobnie dlatego (przyznaję się), że go nie rozumiem. Serce rozumiem. Mózgu nie. Mam nadzieję, że w przyszłości na neurologii zostanę oświecona i będę przynajmniej "trawić" temat OUNu.

Podobny obraz

14.04.2017

Uniwersytecki Tydzień Zdrowia i Sportu [edit]

Witam wszystkich w przedświątecznym klimacie ! 😊

Wiele osób  dopytywało mnie o dni otwarte Uniwersytetu Rzeszowskiego. Z tego co się dowiedziałam, niestety nasza uczelnia nie organizuje takich wydarzeń. Jednakże, wszyscy zainteresowani studiami na Wydziale Medycznym powinni być ucieszeni, bo już za tydzień rozpoczyna się Uniwersytecki Tydzień Zdrowia i Sportu.

Nie będzie to typowe oprowadzanie i promocja uniwerku, ale niemalże każdy kierunek będzie miał swoje stanowisko, gdzie będzie można pooglądać różne ciekawostki oraz oczywiście porozmawiać ze studentami i zasięgnąć ich zdania. Także lekarski organizuje swoją miejscówkę w ramach IFMSA-Poland Oddział Rzeszów.

Poniżej zamieszczam plan 😊



02.04.2017

sekcja zwłok

Poruszam temat budzący wiele zainteresowania, przerażenia, nierzadko obrzydzenia.
Na sekcji zwłok byłam raz. I chyba tego nie zapomnę do końca życia, Ale... nie było źle. Nie wiem, czy świadczy o mnie źle, czy dobrze, ale przeżyłam to bez większych uszczerbków na zdrowiu psychicznym. Jeżeli macie wielką obawę przed takimi scenami, nie czytajcie tego posta. Ale - przyszli studenci medycyny- wiedzcie, że Was to i tak czeka. Na patomorfologii czy medycynie sądowej...

Co dzieje się po kolei podczas sekcji?
Najpierw odczytywana jest karta pacjenta ze szpitala, z opisem wszystkich objawów, czynności, wyników badań, podanych leków, i często ze wstępną przyczyną zgonu. To właśnie ustalenie przyczyny śmierci jest celem sekcji zwłok.
Później, po ubraniu ochronnych fartuchów, butów i rękawiczek, idzie się na salę sekcyjną. I tu niespodzianka - nie ma strasznego zapachu rozkładającego się ciała człowieka (chyba, że naprawdę się rozkłada, bo sekcja jest dopiero po tygodniu od zgonu). Hola hola, wszystko dlatego, że zmarły leży na stole i jeszcze mu nic nie zrobiono...
I wtedy patomorfolog/medyk sądowy/technik zaczyna "otwierać" ciało.
Znalezione obrazy dla zapytania sekcja zwłok

31.03.2017

Gonitwa z czasem na medycynie

Powstało wiele opowieści o ślęczących nad opasłymi księgami studentach medycyny o 4:00 nad ranem, z opuchniętymi oczami i pięcioma pustymi kubkami po kawie na biurku. Czy decydując się na kierunek lekarski  i jemu podobne, piszemy się całodobową męczarnię? Czy da się przeżyć 6 lat orki? Czy, jak w opowieściach, schudniemy 10 kg i zaczniemy mieć nerwobóle? Czy skończymy z wizytą u psych…. STOP! Koniec tym bredniom 😊

Postaram się wypowiedzieć jak najbardziej subiektywnie na ten trudny temat. Muszę jednak zaznaczyć, że każdy jest inny i jego potrzeby są również różne. Uważam zresztą, że maturzyści są tego świadomi 😛

Zajęcia na uczelni są naprawdę w różnych godzinach. Obiektywnie mogę powiedzieć, że na przykład w Rzeszowie na I roku jest do „wychodzenia” 794 godziny, co daje 595,5 h zegarowych. W roku akademickim jest 30 tygodni, a więc na 1 tydzień przypada około 20 godzin zegarowych. Dzieląc na 5 dni tygodnia, chodzimy 4 godziny dziennie. Malutko prawda? Doliczmy do tego jeszcze okienka. Nie jest źle, naprawdę. Często zdarza się, że jeden dzień w tygodniu jest wolny, co też jest piękne, szczególnie, jeśli wydłuża weekend.

Znalezione obrazy dla zapytania medycyna