... i po praktykach...

Nawet nie wiecie, jak szybko minął mi miesiąc praktyk 😦 Aż nie mogę uwierzyć! I jak co roku mówię: szkoda, fajnie było, pochodziłabym jeszcze...

Tak, jestem praktykowym freakiem i zawsze chodzę do szpitala dzień w dzień i wykorzystuję ten czas maksymalnie. I bardzo to polecam. Dlaczego? Bo można się naprawdę duuużo nauczyć! A przy okazji poznać lepiej kadrę (a nuż się to kiedyś w przyszłości przyda) 😋 Kto wie, czy nie wylądujecie tam kiedyś na stażu czy rezydenturze?...

W tym roku musiałam odwiedzić na 4 tygodnie oddział internistyczny, więc w związku z moimi fascynacjami wybrałam oczywiście kardiologię 💗 w szpitalu na Lwowskiej - byłam tam już kilka razy w ciągu roku w ramach koła kardiologicznego i mi się podobało.



Jak już pisałam na instagramie, trafiłam w troszkę kiepski czas - od początku lipca szpitalu nr 2 rozpoczęły się masowe zwolnienia lekarskie pielęgniarek i wszystko pracowało w trybie ostrodyżurowym. Bez planowych przyjęć na oddziale było baaardzo mało pacjentów, a lekarze mieli trochę średnie nastroje. Więc przez pierwszy tydzień musieliśmy się zająć sami sobą - wywiady i badania  z wszystkimi pacjentami, których udało nam się złapać, odwiedziny na SORze i siedzenie godzinami w pracowni echo (naprawdę mogę powiedzieć, że już coś w tych szarościach widzę!).

Później było już coraz lepiej 👌 Duuuuużo oglądania echo, wywiady, badania, osłuchiwanie serduszka i różnych wad, kardiowersje (jedną sama zrobiłam :D), nakłucie opłucnej, obchody, recepty, papierologia,  ciśnienia, na OZW angioplastyka tętnic wieńcowych, wszczepienie stymulatora... No i multum wiedzy do tego. To już naprawdę była taka namiastka doktorowania hahaa.

Biorąc pod uwagę to, że nie mogę siedzieć w jednym miejscu i robię wszystko, żeby się nie nudzić, to naprawdę były to ciekawe i bogate praktyki ❤ Tylu przyjaznych lekarzy, którzy naprawdę chcieli nam coś przekazać i pokazać... Będę tęsknić. Może jeszcze pójdę w odwiedziny! A na pewno spotkamy się ponownie po wakacjach, bo będziemy mieć w ramach interny blok z kardio tam.

Polecam Wam ten oddział! Tylko złóżcie papiery jak najwcześniej, bo w tym roku było dużo więcej chętnych niż miejsc.


Wakacyjne pozdro!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz