Wszystko o szpilkach

Dzisiejszy post jest odpowiedzią na prośbę anonimowego czytelnika 😊
Czyli: szpilki w Rzeszowie!


Dlaczego nazwa "szpilki"?
Pewnie większość już wie i dla licznych to koszmar pierwszego roku. Dobrze Wam się wydaje - szpilki to część praktyczna egzaminu i kolokwium, którą trzeba zdać, by podejść do części teoretycznej. Czyli żeby w ogóle zaliczyć. I tak, wygląda to na pierwszy rzut oka bardzo dziwnie: w różne narządy czy ludzkie ciało powbijane są typowe krawieckie lub tablicowe szpilki z doklejonymi numerkami. Powiedziałabym, że to nawet dość makabryczne.

Jak często na UR odbywają się szpilki?
Są częścią każdego kolosa, a więc jest ich 6. Dodatkowo te najważniejsze, czyli egzaminacyjne. Oczywiście w przypadku braku zaliczenia można je powtórzyć - nie wylecicie ze studiów po pierwszych niezdanych szpilkach.

Jaki jest próg zaliczenia?
Kolokwia składały się zwykle z 10 szpilek, natomiast egzamin z 25. W obu przypadkach, a także tak jak na większości przedmiotów, trzeba było mieć PONAD 60%. A więc na kole trzeba było dostać ich aż 7... Niektórzy asystenci dawali połówki punktów, gdy w nazwie był jakiś mały błąd np. literówka (wtedy wystarczyło zdobyć 6,5)

Jak wyglądają takie szpilki?
(Zwykle) parami wchodzi się do sali anatomicznej, gdzie czeka już asystent. Wraz ze znajomym rozchodzicie się jak najdalej od siebie, żeby przez przypadek sobie nie podpowiedzieć :P Oczywiście przynosicie ze sobą czystą kartkę i długopis. Dobrym rozwiązaniem jest też przytarganie podkładki, bo niezbyt miłe jest pisanie na stronie leżącej na stole ze zwłokami. Prowadzący mówi wam, które numerki macie odgadnąć i dajecie czadu. Przemierzacie sobie po kolei różne preparaty i zapisujecie, co widzicie (lub wam się wydaje, że widzicie). Po upływie czasu i zanotowaniu wszystkich numerków oddajecie kartkę i jestście wolni!

Ile czasu przeznaczone jest na 1 szpilkę?
I w tym miejscu nie ma ujednoliconej wersji... Wszystko zależy od asystenta. Niektórzy piłują 30 sekund, inni 45, a jeszcze inni minutę. Rok w temu na egzaminie profesor przeznaczył na jedną szpilkę 60 s, w tym już tylko 45 s. Także trzeba się nastawić na szybkie myślenie i pisanie....

W jakich językach trzeba podpisywać struktury?
W Rzeszowie trzeba napisać nazwę w języku polskim oraz obcym (czyli łacina lub angielski).
Przykład:   nr 9: skrzyżowanie wzrokowe, chiasma opcitum

Czy na szpilkach wolno dotykać preparatów?
Tu też zależy od asystenta czy profesora. Na moim roku na kolosach mogliśmy dotykać, natomiast na egzaminie był chyba zakaz (ale kurczę już dokładnie nie pamiętam - trzeba się zawsze pytać).

Jak przygotować się na szpilki?
  1. anatomiczne wuzetki - duuuużo zdjęć wszystkich preparatów z zaznaczonymi strzałkami strukturami, odpowiedzi są umieszczone poza zasięgiem wzroku, więc można sobie doskonale ćwiczyć w domowym zaciszu
  2. atlas fotograficzny - tutaj polecam szczególnie Yokochiego - preparaty są świetnie wypreparowane i widać tam prawie wszystko, w dodatku z ogromną ilością podpisów
  3. aktywne uczestniczenie w ćwiczeniach z anatomii - na zajęciach nauczycie się najwięcej, głównie poprzez pamięć "dotykową" i wzrokową. Jeżeli macie jeszcze w dodatku okazję do preparowania, nie wahajcie się! Wyobraźcie sobie jak łatwo jest później rozpoznawać na szpilkach strukturę, którą sami misternie "rzeźbiliście" godzinami.
  4. uczestniczenie w dodatkowych zajęciach przed kolokwiami - u nas były prowadzone między innymi z czaszkami - zyskacie dodatkowe godziny praktycznej nauki z preparatami
  5. używanie atlasów na ćwiczeniach z anatomii - macie chwilę czasu? Sami zabawcie się w rozpoznawanie struktur! I wszystko sprawdzajcie z atlasem.
  6. nauka anatomii z atlasami przed nosem - one są naprawdę niezbędne. Musicie sobie to wszystko poukładać wizualnie, a nie tylko wykuć suchą teorię z bochna czy innej skawiny.
Gwarantuję sukces na szpilkach 😁😁


6 komentarzy:

  1. http://www.eldan.pl/odziez-damska/fartuchy/adela/dlugi-rekaw/fartuch-dam-adela-dlugi-rek--154.html Czy taki fartuch może być na anatomię? Czy na jakies inne zajecia nosi się fartuchy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej :) Fartuchy nosi się też na ćwiczenia z biochemii, z histologii oraz z pierwszej pomocy.

      Usuń
  2. trzeba mieć własną czaszkę do nauki ? ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba, odsyłam do moich rozważań na temat kupna czaszki : https://blognapierwszyogien.blogspot.com/2017/04/jak-to-byo-z-gowa-na-anatomii.html#more :D

      Usuń
  3. Którego Yokochiego bardziej polecasz? Tego dużego, czy mniejszy, starszy wystarczy?
    Planuję zestaw Prometeusz + Yokochi i Bochenek i Skawiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tego nowego, starszego niestety nie miałam w rękach ;) Zestaw na piątkę z anaty :D

      Usuń